Advertisement
8 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Zatrzymanie dowodu na lotnisku - powrót do kraju - POMOCY!

 AdresPaulaP (niezweryfikowany)  Taka sprawa: 8 lat temu zaginięcie dowodu i zgłoszenie, z czasem się odnalazł wiec odwolalam zgłoszenie. W międzyczasie podróże w te i spowrotem. Dziś na lotnisku w Chorwacji dowód zatrzymany bo jest w bazie interpolu jako zaginiony. Kontrola graniczna wydała mi jakiś swistek po chorwacku o zatrzymaniu dokumentu. Twierdzili, że wrócę na tym papierku do Pl. Lot powrotny w piątek. I teraz pytanie: wrócę czy jednak lepiej konsula odwiedzić? 

Obrazek użytkownika retro1199
Offline
Ostatnio był(a): 6 g 29 sek temu
Dołączył: wtorek, Marzec 25, 2014 - 08:10
Najpierw do niego zadzwoń, a

Najpierw do niego zadzwoń, a dopiero później możesz go odwiedzać (o ile to zaproponuje). Konsul powie Ci o Twoich prawach itp.

PaulaP (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Zadzwoniłam, zaprosił...

Zadzwoniłam, zaprosił... Paszport tymczasowy jest ponoć niezbędny 

ciacho (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Konsul też musi zarobić,

Konsul też musi zarobić, czyli szykuj 40 euro.:)

 

Pozdro.

PaulaP (anonim)
Obrazek użytkownika gość
310kn... Ciekawe swoją drogą

310kn... Ciekawe swoją drogą czy to rzeczywiście niezbędne. Jakby wyrobić wyrobie, bo wolę nie ryzykować ale policja celna ręce sobie ucinala ze ten ich kwit wystarczy 

PaulaP (anonim)
Obrazek użytkownika gość
310kn... Generalnie tez mnie

310kn... Generalnie tez mnie zastanawia czy to konieczne, wyrobić tymczasowy wyrobie, bo wolę nie ryzykować ale np policja celna dawała sobie ręce ciąć ze ten ich papier wystarczy...

Obrazek użytkownika sorsha
Offline
Ostatnio był(a): 3 tyg 6 dni temu
Dołączył: piątek, Listopad 29, 2013 - 21:16
Przyjaciółka miała dwa lata

Przyjaciółka miała dwa lata temu podobną sytuację na London Luton - kilka miesięcy wcześniej zgłosiła, po czym odwołała zgłoszenie zaginięcia dowodu na policji, na lotnisku zgarnęli ją i zabrali dowód. Musiała iść i wyrobić tymczasowy, tylko tak mogła wrócić do kraju. Ze zdjęciem (nie można było użyć swojego, mimo że miała jakieś w portfelu) "impreza" kosztowała ją 40 funciaków.

Sprawa o tyle śmieszna, że miesiąc wcześniej leciałyśmy razem do Rzymu na ten sam dokument i nie było żadengo problemu.

TT (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Wydaje mi się to oczywiste -

Wydaje mi się to oczywiste - lot do Rzymu był w strefie Schengen, a do Londynu poza. W Rzymie nie ma kontroli dokumentów, więc nie mogli tego wyłapać. Przy locie poza strefę Schengen numer dokumentu trzeba wpisać przy odprawie i już to może zaświecić lampkę ostrzegawczą odpowiednim służbom.

Dodaj komentarz