6 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
gość (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Sycylia i Sardynia

Witam, w maju zamierzam odwiedzić Sycylię (lądowanie Katania) i Sardynię (lądowanie Cagliari) podczas jednej wyprawy, która może trwać ok 6 - 10 dni, daty wyjazdu obojętne, kolejność odwiedzenia obu wysp także bez znaczenia. Najchętniej wylot byłby z Warszawy, lub północnej części Polski, może być też Berlin. Znalazłam loty za 62 i 70 euro - wszystkie loty Ryanair. Czy Macie jakąś alternatywę, może radę gdzie jeszcze szukać tanich lotów (przejrzałam przewoźników Alitalia i Volotea)
Pozdrawiam Travelerka

Travelerka (anonim)
Obrazek użytkownika gość
:)

:)

Obrazek użytkownika retro1199
Offline
Ostatnio był(a): 1 dz 21 g temu
Dołączył: wtorek, Marzec 25, 2014 - 08:10
Jeszcze zobacz w Wizz na loty

Jeszcze zobacz w Wizz na loty do i z Włoch i jeszcze prawdopodobnie easyjet lata z Sycylii na Sardynię. Kilka dni temu była promocja w Volotei i można było kupić bilety za 5e.

Travelerka (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Dzięki za info, szkoda tych

Dzięki za info, szkoda tych lotów za 5e  ;). Easyjet nie lata z Sycylii na Sardynię, ale tą linią można się tam dostać :), w Wizz ceny podobne, nie posiadam WDC, jeszcze chwilę poszukam i pewnie kupię te bilety w Ryanair, jedyny plus to ta dodatkowa torebka, którą można zabrać na pokład. Fajne zdjęcie, pozdrowinka :)

Obrazek użytkownika retro1199
Offline
Ostatnio był(a): 1 dz 21 g temu
Dołączył: wtorek, Marzec 25, 2014 - 08:10
Jeszcze podpowiem, że na

Jeszcze podpowiem, że na Sycylii nie powinno być problemu ze złapaniem jachtowego stopa, który może Cię podrzucić na Sardynię (oczywiście o ile nie boisz się pracy na jachcie i cokolwiek z tym związanego potrafisz ;) ). Ogólnie to za ok. 35e masz prom z Palermo na Sardynię. A jeśli będziesz na Sycylii 26.05 to masz lot do Olbii za 19e Voloteą. A jesli w innym terminie to masz jeszcze kilka tras Ryanair'em między Sycylią, a Sardynią: np. Katania-Cagliari, czy Trapani-Cagliari.

Travelerka (anonim)
Obrazek użytkownika gość
Hehe nie miałam pojęcia o

Hehe nie miałam pojęcia o istnieniu jachtowych stopów ;), troszkę pływałam na windsurfingu, ale to raczej za mało, aby odnaleźć się w roli wilka morskiego. Co najwyżej mogłabym zostać majtkiem :D Raczej udaję się w podróż sama, chyba że koleżanka się zdecyduje, dlatego bałabym się szukać takiego stopa, chociaż byłaby to niezła przygoda i frajda :). Prom też fajna obcja, rozważę to jeszcze... Dzięki za wszystkie cenne rady, odezwę się jeszcze :)

Dodaj komentarz